Rozważania tego dnia rozpoczął o. Mariusz pieśnią na koronację Matki Bożej Piaskowej, która odbyła sie w Krakowie w w dniu 8 września 1883 r. i modlitwą o Boże dary. Tego dnia zaprosił nas do refleksji nad naszym upodabnianiem się do Maryi.
Przypomnienie historii powstania obrazu na ścianie nad wejściem do klasztoru, było okazją do zastanowienia się nad tym, jaki my mamy obraz Maryi i Jej działania w naszym życiu. Rekolekcjonista podkreślił, że lubimy się wpatrywać w wizerunki Maryi, bo takimi jak Ona chce nas widzieć Bóg. Jest sposób na osiągnięcie takiego podobieństwa jest spowiedź. To jest swoistego rodzaju pobożność maryjna, ona bowiem otwiera nas na łaskę, a Maryja jest łaski pełna. Bramą do tego stanu jest żal za grzechy i obietnica poprawy. Gdy korzymy się przed Bogiem, On nas rozgrzesza w połączeniu ze znakiem krzyża. Bo to właśnie na krzyżu Chrystus, cierpiący za nasze grzechy, nie przeklina nas, ale prosi Ojca o przebaczenie dla nas. W ten dar wpisuje się duchowość związaną ze szkaplerzem. Bo Maryja tym, którzy go noszą i podejmują pobożność z nim związaną, obiecuje wprowadzenie do nieba. To nie jest magiczne działanie, ale duchowy proces, w którym my wzorując się na Bożej Rodzicielce, przemieniamy się zgodnie z wolą Bożą. Dar spowiedzi i rozgrzeszenia, który w tym dniu otrzymaliśmy, to nie tylko uwolnienia od zła z przeszłości, ale to równocześnie łaska do wybierania dobra w przyszłości. Prawdziwa duchowość maryjna to cierpliwa praca nas Sobą pod czujnym okiem Mamy.



