
Rekolekcje adwentowe w Roku Jubileuszowym poprowadził wokół tematu „Uczniowie-misjonarze” ks. Krzysztof Dziurzyński, proboszcz parafii Koszyce. W pierwszej nauce rekolekcyjnej przypomniał nam o Jezusie zapraszającym nas do grona swych uczniów i o problemach z tym związanych
Nasz Rekolekcjonista zauważył na wstępie, że Zbawiciel proponując nam tę relację, przypomina przez proroka Izajasza, że On, jako jedyny może nauczyć nas tego, co prawdziwie pożyteczne w życiu. To trudna decyzja, bo wymaga zaufania.
A nam często bliżej do, ironicznie mówiąc, „teologii misi”, czyli „wydaje mi się”, „podoba mi się”, „nie chce mi się”, czy „widzi mi się”. To ja jestem bogiem i nawet Chrystus powinien liczyć się z moim zdaniem. Jednak relacja Jezus-Nauczyciel, a ja-uczeń domaga się innego akcentu. To On wie, co dla mnie najlepsze. Dlatego potrzeba zaufania, pokory, cierpliwości i współpracy z Nim. Widać to dobitnie w sakramencie Pokuty i pojednania, i to na każdym jego etapie. Od rachunku sumienia robionego dogłębnie, z zaglądaniem w zakamarki duszy. Przez żal i mocne postanowienie poprawy, które domagają się uznania swej ograniczoności. Aż po szczerą spowiedzi i zadośćuczynienie. Przyzwyczajeni do własnych poglądów i obrony ich za wszelką cenę, mamy trudność z zaakceptowaniem prawdy, że to Jezus mą rację. Lecz bez stania się uczniem, nie ma rozwoju.
Ta postawa domaga się systematyczności. To dotyczy też spowiedzi. Przecież nie myjemy się lub naczyń tylko okazjonalnie, ale zawsze, gdy zauważamy brud. To trud, ale owoce są go warte, bo dają nam poznać, czego unikać w życiu i jak powstawać z porażek.
Dzień zakończyliśmy czuwaniem modlitewnym, ucząc się od Maryi postawy ucznia i zawierzając Jej nasza naukę życia.
JEZUS ZAPRASZA MNIE DO GRONA SWYCH UCZNIÓW, CZY JESTEM GOTÓW POWIEDZIEĆ MU „TAK”?

