Przeżywana w Wielki Czwartek msza Wieczerzy Pańskiej rozpoczyna Triduum Paschalne, stanowiące centrum tajemnic zbawienia i roku liturgicznego. Stanowi ona zaproszenie ze strony Zbawiciela, by zestroić nasze serca z Jego sercem, nieustannie nas kochającym.
To serce Jezusa pochyla się nad naszą słabością i pragnie nam służyć. O tej misji Odkupiciela, która dokonuje się w każdej Eucharystii, przypomniał nam w homilii ks. Michał. Opierając się na słowie Bożym i świadectwach świętych pokazał głębię tej miłości i moc płynącą z tego źródła łask. Ono nie jest do podziwiania, ale do czerpania z niego. Wciąż potrzeba przypominania o tym, że każda msza to uczta zapowiadająca i prowadząca do wiecznej uczty w niebie.
Z pełnego przeżywania Eucharystii rodzi się postawa służby, o czym przypomniał nam obrzęd umycia nóg dwunastu mężczyznom. Ona nie kończy się błogosławieństwem, lecz prowadzi nas do bycia z Nim w naszej codzienności oraz służenia Mu w bliźnich.
Liturgia Wielkiego Czwartku zakończyła się przeniesieniem Najświętszego Sakramentu do Ołtarza Wystawienia, czyli Ciemnicy. W tym roku jej tematyka nawiązywała do motywu serca Jezusowego, które bije dla nas, rozlewając miłość. Syn Boży scharmonizował rytm Swego serca z naszym. A od nas zależy, czy przezpelny udział w Eucharystii zjednoczymy się z Nim. Symboliczny wyrys elektrokardiogramu z napisem „Kocham Cię, Was” oraz datami stuleci istnienia naszej parafii jest pytaniem o naszą miłość i o czerpanie z mądrości przodków.
foto: Kazimierz Kowalski


































