MISJE ŚWIĘTE – IDĄCY ZA KRZYŻEM

Ostatni dzień Misji Świętych – oprócz poświęcenia krzyży do zawieszenia w domach i wyznania wiary – przewiduje też postawienie krzyża misyjnego. To nie tylko symbolem odbytych Misji, lecz przede wszystkim znakiem miłości, ofiary i zbawienia oraz punktem odniesienia dla naszych życiowych wyborów.

Krzyż misyjny został podniesiony już w sobotę, gdyż jego ciężar i sposób mocowania utrudniały dokonanie tego podczas samych uroczystości. Wykonano go w tartaku w Bobinie, a miejsce jego osadzenia przygotowali Janusz i Albert Wątkowie oraz Wojciech Bartos.
W siąpiacej mżawce, trzynastu przedstawicieli naszych parafialnych wiosek podniosło i postawiło ten znak zbawienia. Następnego dnia ci sami mężczyźni utworzyli szpaler przed krzyżem misyjnym, będąc znakiem zatroskania mieszkańców wszystkich wiosek o bycie czytelnym znakiem Bożej miłości.
Wraz z poświęceniem krzyża misyjnego, byliśmy uczestnikami odnowienia wyznania wiary i złożenia przyrzeczeń misyjnych. Do tego aktu wiary nawiązują znajdujące się w każdej konsekrowanej świątyni krzyże apostolskie. Dwanaście tych znaków, zwykle umieszczonych na filarach, przypomina o dwunastu artykułach wiary. Dlatego z okazji tego uroczystego aktu wyznania wiary, wioski przyozdobiły je niepowtarzalnymi wianuszkami. Ozdobiono także chrzcielnicę, jako miejsce gdzie wiara zanurza się w życiu Boga i umocniona łaską zaczyna kształtować nasze życie.
Wszystkie te elementy przypomniały nam, że choć wiara jest zawsze indywidualną decyzją, to zawsze jest owocem oddziaływania na nas wspólnoty już wierzących.
Postawiony i poświęcony krzyż misyjny niech będzie zatem miejscem dziękczynienia za wspólnotę wiary oraz modlitwy za jej pogłębienie i przekazywanie.

 

foto i video: Kazimierz Kowalski